Rybia ospa - czyli ichtioftirius, ichtio, kulorzesek, ichtioftirioza


From: tonid@tonid.com.pl (Tomasz Nidecki) Subject: Re: Ludzie help Date: Fri, 22 Oct 1999 10:53:35 +0200
JOJO wrote: > za rady i pomoc z gory dziekuje . Ichtioftirioza. Dodaj do wody soli niejodowanej (soli akwarystycznej albo soli morskiej - do kupienia w dobrych sklepach) w ilosci od 2000 do 4000 ppm (jedna lyzeczka do herbaty na 5l wody). Podobno nawet najbardziej wrazliwe na sol gatunki takie, jak kirysy, nie odczuwaja tego negatywnie. Nie rusza to tez roslin, a pomaga zarowno na ichtio, jak i na plesniawke. Te informacje wzialem z TFH (najbardziej znane amerykanskie pismo akwarystyczne) z numeru z lipca 1999, strony 164/165. Jesli masz cieplolubne ryby mozesz podniesc temperature do 31-32 stopni Celsiusza i silnie napowietrzac - to zabija wiekszosc (ale nie wszystkie) szczepow ichtio. NIE polecam leczenia popularnymi lekami na Ichtio, dostepnymi w sklepie! Kiedys polecalem, ale teraz po prostu wiem nieco wiecej na ich temat i juz ich nie polece :). Sa oparte na zieleni malachitowej, ktora jest rakotworcza i potrafi pozbawic ryby plodnosci (wedle ksiazki Marii Prost - choroby ryb). Niestety jest najpopularniejsza i najbardziej skuteczna, ale ma jak widac silne efekty uboczne. Wszystkie leki Sery, Tetry, Tropcala, Zooleku sa na niej oparte... -- Tomasz Nidecki, akwarysta/garbusiarz/jablecznik/cyklista (i mason?) http://www.tonid.com.pl, ICQ UIN 3096467 (dom) 28347816 (praca) ... tylko krowa nie zmienia zdania, bo go nie ma
From: tonid@tonid.com.pl (Tomasz Nidecki) Subject: Re: Ludzie help Date: Mon, 25 Oct 1999 12:09:23 GMT
akaluza@rsw.pl (Adam Kaluza) would like to share a revelation that he/she had during his/her time here: > Super, ale ma mala wade, liczyles ile musialbys lyzeczek soli wrzucic do > swojego 500l akwarium... 100 lyzeczek ;))) > Ale nie o to mi chodzi. Mam pytanie, czy po takim leczeniu stosowac podmiane > wody, czy zostawic calosc jak jest. Nie trzeba szalec - sol na dluzsza mete w takim stezeniu nie zaszkodzi, mozna usuwac podmieniajac wode powoli. Natomiast jest jedna bardzo wazna rzecz (Lukasz! koniecznie dodaj ponizsze do FAQ prosze! :) Rozmawialem dzis (jak oddawalem ziemiojady do testow) z pania weterynarz polecona przez Bartka Lipczynskiego. Twierdzi, ze sama z kolezanka znalazla kiedys w jelicie testowanej paletki mnostwo pasozytow (ichtioftirius!) siedzacych tam w blonie sluzowej! Wiec istnieje ryzyko, ze procz ichtio na powierzchni ciala, czy w skrzelach, ktore moze byc latwo usuniete z pomoca wlasnie soli, temperatury, itp. jest tez ichtio, ktore siedzi sobie np. w jelitach ryby i co wtedy? Jedynie pokarmy z zielenia malachitowa moga pomoc :(. Zasugerowala, ze najlepiej pobrac z podejrzanej ryby probke kalu (wylapac jak zrobi do wody) i wlozyc pod mikroskop - jesli jest tam ichtio probka powinna az "chodzic", tyle bedzie pasozytow widocznych pod mikroskopem. Wtedy wiadomo czy trzeba stosowac te pokarmy z zielenia, czy nie trzeba. Slowem - IMHO kazdy powazniej myslacy o tym hobby akwarysta powinien jednak w razie czego miec pod reka mikroskop... Ja zakupilem i w razie czego mam, mam nadzieje, ze nie bede musial uzywac. -- Tomasz Nidecki, tonid mailto:tonid@tonid.com.pl, http://www.tonid.com.pl sekr. red. magazynu internetowego //WWW moderator news:pl.soc.seks.moderowana
Date: Mon, 22 Feb 1999 22:47:11 GMT From: tonid@tonid.com.pl (Tomasz Nidecki) Subject: Re: Co to jest ?!
Chroślik < bert01@ii.pb.bialystok.pl> wrote: > Ostatnio zaczęły chorować mi rybki - jakieś zakażenie w postaci białych > plamek (coś jak drobna kasza manna) na ogonach. W trakcie kuracji > uniwersalnym preparatem u dwóch z nich pojawiły się czerwone "wypukłe plamy" > na głowach (w miejscu gdzie człowiek ma czoło), coś co przypomina wrzód, > rozdrapaną krostę (gdy ryba pływa pod wierzchem wody i wynurza czubek głowy) > lub przybiera bia"y kolor (gdy jest ca"kowicie zanurzona). > Jedna dosyć wiekowa już zdechła druga silna się jeszcze trzyma i nie > widać żeby była jakaś osłabiona. Biala wysypka wyglada na ichtioftirioze, ktora nie powinna byc zbyt trudna w zwalczeniu. Generalnie pisalem juz o tym kilka razy, wiec postaram sie znow znalezc swoj post na ten temat i powtorzyc ponizej. Co do plam - niestety nie mam pojecia, moze jakies wtorne zakazenie po ichtio? Ktos ma jakies pomysly? UFFF Pokusilem sie o dokladne przejrzenie archiwum i skompilowanie najciekawszych postow o Ichtio. Niech bedzie to pierwszy krok do FAQ. === CUT === > Mam bocje wspaniala od tygodnia. Ostatnio kladla sie na boku, > ocierala sie o korzen i chowala sie za filtrem. W dobrym swietle > widac, ze ma biale male "wypryski" na tulowiu, > oraz mniej liczne na pletwach, pletwy brzuszne sa nieco "stulone". > Co to za choroba i skad sie bieze? > Jak wyleczyc bocje? > Czy choroba jest zarazliwa i zagraza innym gatunkom ryb > (brzanki, mieczyki, molinezje)? > Jesli tak, czy trzeba (i czym) dezynfekowac akwarium, czy wystarczy > odseparowac bocje? Choroba jest jak najbardziej zarazliwa, nazywa sie ichtioftirius, ichtio, kulorzesek, ichtioftirioza, ospa rybia (to wszelkie znane mi polskie i lacinskie nazwy tej choroby :). Pisalismy juz o niej parokrotnie na grupie, ale pozwole sobie na krotki przepis na pozbycie sie jej. Jesli zareagujesz szybko, to moze nie stracisz zadnej ryby. Jesli nie zareagujesz - moga zginac wszystkie. Krok 1: kupno lekarstwa Idz do sklepu i popros o zielen malachitowa. To najlepsze lekarstwo na kulorzeska. Moze byc tez FMC, ale z moich doswiadczen, jest mniej efektywne. Jesli sa tam jakies leki na Ichtio firm zachodnich - jest to jeszcze lepszy pomysl, szczegolnie jesli firm Sera czy Tetra (jesli robia leki na ichtio, a chyba robia) Krok 2: dostosowanie warunkow w akwarium Podnies temperature w akwarium nawet do 30 stopni, bardzo silnie natleniaj wode (doloz brzeczyk, niech wylot filtra bedzie przy samej powierzchni jesli masz filtr wewnetrzny gabkowy z glowica pompujaca), jesli masz filtry zewnetrzne, usun z nich wegiel aktywowany. Jesli masz taka opcje to najlepiej odlowic WSZYSTKIE ryby (zadnej nie zostawiaj) do innego akwarium (tak jak mowie, jesli masz taka opcje, czyli inne duze akwarium), ktore powinno byc pozbawione podloza i roslin, jedynie filtr. Akwarium ktore zostanie puste mozesz zdezynfekowac podnoszac temperature do ok. 35 stopni, ewentualnie pozostawiajac przez kilka dni w temperaturze ok. 30 stopni. Kiedy to wszystko zrobisz, dodaj do wody leku w stezeniu sugerowanym na opakowaniu. Krok 3: Czekanie... Czemu? Kulorzesek ma zlozony cykl rozwojowy. To, co widzisz na rybie, to jego formy pasozytnicze, ktore sa nie do zabicia - tzn nie ma takiego sposobu na ich zabicie, aby nie zabilo to jednoczesnie ryby. Jedyna szansa na pozbycie sie kulorzeska jest, kiedy odlaczy sie on od ryby w celu rozmnozenia. Po odpadnieciu od ryby (w 22 stopniach robi to po ok. tygodniu, w 28-30 stopniach, juz po ok. 12 godzinach, stad sugestia aby podniesc temperature wody, temp. ok. 32 stopni zabija kulorzeska, ale nie kazda ryba ja zniesie, stad nie sugeruje aby podnosic temperature do tego poziomu w calym akwarium z rybami, choc ja tak wlasnie pozbylem sie ospy ostatnim razem) kulorzesek zaczyna sie rozmnazac, tworzy cysty. Kiedy z cyst, po paru godzinach, wylegna sie mlode, WTEDY dopiero jest moment kiedy dziala lek i zabija mlode kulorzeski, w ten sposob eliminuja chorobe. Uwaga - kiedy znikna kropki z ciala bocji to nie oznacza konca choroby. Jesli nie zaaplikujesz leku i nie zrobisz tak, jak sugeruje, albo jak tylko znikna kropki wrzucisz do filtra wegiel, opuscisz temperature, to po jakims czasie choroba obejmie Ci najprawdopodobniej wszystkie ryby - oslabione zabije od razu, zazwyczaj druga czy trzecia inwazja kulorzeska zalatwia wszystko co zyje w akwarium (oczywiscie tylko ryby, slimaki nie moga sie zarazic). === CUT === > Pisalem o roslinach, bo mam podejrzenia, ale faktycznie moze bojowniki? Roslina nie moze przeniesc kulorzeska. > chociaz nie maja zadnych oznak i one jedyne zachowuja sie tak jakby sie nic > nie dzialo To tym bardziej moga byc nosicielami i beda zaatakowane w drugim "rzucie" jesli nie zalatwisz cyst w pierwszym... >> Jak rozumiem, wiesz dokladnie jak wyglada cykl rozwojowy ichtio i jak > stosowac leki? > Wcale, a wcale. A nie pytalem? To czynie to niniejszym. Kulorzeska nie zlikwidujesz jak siedzi na rybie. On co jakis czas sie odlacza zeby sie rozmnozyc, wtedy opada na dno i jak sie rozmnaza to wtedy jest podatny na chemie i temperature. Takze jak z ryb spadnie ospa jest najwazniejszy okres - wtedy musi byc wysoka temperatura i wtedy dolej leku, teraz czekaj na to, az odpadnie. Czym wyzsza temperatura tym szybszy cykl rozwojowy - przy 28C to powinno zajac dzien-dwa, zanim spadna. > Szkoda mi tych ryb, ale nie zabezpieczylem sie, dopiero mialem sie zamiar > zainteresowac chorobami - wiesz, wszystko powoli, nie spodziewalem sie tego > tak szybko. No coz, odczujesz to bolesnie, ale bedziesz na przyszlosc wiedzial, ze nowe ryby trzymac trzeba w kwarantannie z tydzien, dwa, zanim wrzucisz do zbiornika, albo ryzykujesz choroba. > czy mogla miec wplyw woda? Nie. > jak wytlumaczyc fakt, ze kropki maja tylko(!) cierniooczki, moze to jakas > ich choroba? Sa na nia najbardziej podatne. Jesli mozesz je odizolowac i w innym akwarium je leczyc, to tym lepiej. Ospa bedzie tez w glownym, ale nie bedzie rozmnazania tych kulorzeskow, ktore siedza na cierniooczkach. Wtedy mozesz podniesc temperature do 30-31 stopni i bardzo silnie natleniac wode w akwarium z cierniooczkami. === CUT === > A może to jest zwykła "rybia ospa" (nie znam fachowej nazwy) której główną > przyczyną była zbyt niska temperatura ?! Zawsze trzeba pamiętać że > termometry akwarystyczne są zle wyskalowane ?! Miałem kiedyś podobny problem > termometr pokazywał 27 w cieciu a woda była zimna jak lód. Plamki białego > koloru sygnalizują "rybią ospę". W moim przypadku padły najpierw mieczyki a > potem glonojad. > Może wystarczy zwiększyć temperaturę po co od razu palić !!!!!!! Ospa _nie_ jest powodowana niska temperatura. Niska temperatura pomaga jej w rozwoju w sensie moze dluzej trzymac sie na rybie. Zarodki ospy sa w kazdym akwarium, ale atakuje ona tylko jesli ma dogodne warunki, tzn kiedy ryby sa oslabione, np. niska temperatura. Wysoka temperatura jej nie zabije, chyba ze bedzie to powyzej 30 stopni (najlepiej ok. 32, nie wiecej, bo niektore ryby nie wytrzymaja). Nazwa fachowa to kulorzesek, ichtioftirioza, ichtio. === CUT === > Nasuwaja mi sie tez pytania o stosowanie preparatow leczniczych, bo jak > wlalem tropicala wg dawki z opakowania, to woda sie zabarwila, ale po > parunastu minutach juz byla normalna, a pisze zeby utrzymywac stezenie > preparatu > Poza tym czy biale kropki to ospa, i czy ichtio najlepsze, a FMC? Najprawdopodobniej ospa.Zielen malachitowa /ichtio/ ulega powalnemu rozkladowi/filtr i rosliny pomagaja/ i powinno sie uzupelniac dawke ale np.dopiero na drugi dzien/cos za szybko si sie odbarwilo-ja tez stosuje zielen Tropikala i odbarwia sie duzo wolniej/. Zielen jest dostatecznie skuteczna w zwalczaniu tej choroby.Dobrze ze podniosles temp.ale prawdopodobnie zrobiles to za szybko :( /wyskakiwanie/.Przy stosowaniu wszelakiej chemii trzeba bardzo solidnie natleniac wode. Relacjonuj co bedzie dalej. Janusz === CUT === Niech ktos sie wypowie w temacie jeszcze, ale: W ksiazeczce pod tytulem: Choroby Ryb Akwariowych - J. Antychowicza jest napisane, ze:Ichtioftirioza jest choroba pasozytnicza skory i skrzeli ryb slodkowodnych wywolywana przez kulozeska i td i tp, ale zeby go dobrze leczyc nalezy poznac jego caly cykl rozwojowy. To pisza na ten temat ze kulorzesek (ichtio) po osiagnieciu max rozmiarow 0,5-1mm jest w pelni dojrzaly i opuszcza rybe i powoli opada na dno zbiornika, gdzie przymocowuje sie do roznych przedmiotow lub unosi sie przy powierzchni wody. W ciagu kilkunastu minut wokol pasozyta tworzy sie sluzowata otoczka i przechodzi w cyste rozwojowa, ktora jest niewrazliwa na czynniki zewnwtrzne. Wowczas jego komorka ulega podzialowi w wyniku czego powstaje nawet do kilkuset nowych kulorzeskow, ktore po pewnym czasie wydostaja sie z cysty w poszukiwaniu zywiciela. W wodzie przybieraja ksztalt przypominajacy listki wierzby i jest to stadium inwazyjne zwane plywka. Plywka penetruje wode i szuka zywiciela ryby. W zaleznosci od parametrow fizyko-chemicznych wody inwazyjnosc plywki trwa od 10 do 72 godzin i po tym czasie nienapotkawszy zywiciela ginie. (Rowniez w zaleznosci od parametrow wody ryby wykazuja wieksza lub mniejsza odpornosc na inwazje. Dlatego masowa inwazja kulorzeska zwykle jest oznaka pogorszenia warunkow wodnych lub srodowiskowych ryb. ) Natomiast gdy dostanie sie na skore ryby, do skrzeli lub jamy gebowej, wowczas przedostaje sie pod naskorek lub nablonek, przybiera postac kulista i rozpoczyna sie wzrost pasozyta. W koncowej fazie inwazji pasozyt jest zwykle widziany golym okiem i ma wyglad mleczno-bialej plamki, dochodzacej niekiedy do wielkosci glowki od szpilki krawieckiej. W przypadku masowej inwazji ryba wyglada jakby byla obsypana kasza manna. I tu kolo sie zamyka. Znow dojrzewa, opuszcza rybe i td... I tu dochodzimy do sedna sprawy: Dlugosc cyklu rozwojowego kulorzeska jak i innych pasozytow jest SCISLE zalezna od temperatury wody!!! W temperaturze: - 15stC : wzrost na rybie wynosi 10-12 dni. Po opuszczeniu ryby w ciagu kilku godzin tworzy sie cysta, a nastepnie po uplywie 1-1,5 doby wydobywaja sie z niej plywki. Caly cykl rozwojowy trwa 11-14 dni. - 20 stC : na rybie 7 dni, cysta rozwija sie w ciagu 24 godzin. Caly cykl rozwojowy trwa ok 8 dni. - 25 stC : na rybie 5 dni, cysta dojrzewa w ciagu kilkunastu godzin. Caly cykl rozwojowy trwa ok 6 dni. UWAGA!!! - 30 stC : cykl rozwojowy ulega zahamowaniu, ale pasozyt NIE GINIE!!! Dopiero powyzej temperatury 32-34 stC pasozyt ginie. Te informacje sa konieczne aby z powodzeniem zwalczac kulorzeska, bo: w okresie wzrostu na rybie jest niewrazliwy na leki w stezeniu nieszkodliwym dla ryb. Cysta rowniez jest raczej niewrazliwa na leki. Natomiast pasozyt po wydobyciu sie z ryby przed przejsciem w cyste oraz po opuszczeniu cysty w fazie inwazyjnej jest wrazliwy na chemikalia i inne dla niego niesprzyjajace warunki (np drapiezne oczliki). Wiec z tego wynika, ze: Jezeli chcemy leczyc go chemia to wowczas nalezy zadbac o temperature w ktorej rozwija sie najszybciej czyli ok 25 stC lub NIECO wyzszej(kapiel 6-10 dni). Jezeli chcemy go leczyc temperatura, to powyzej 32-33 stC. Wiec kuracje dobieramy zaleznie od ryb: jezeli zniosa 24 godziny w temperaturze 34-36 stC to podnosimy na ten czas temperature, natomiast jezeli sa to gatunki, ktore nie zniosa takiej temperatury, to 25 stC lub nieco wyzej i lejemy odpowiedni preparat na kulorzeska (w ilosci takiej jak zaleca producent). Kapiel wowczas trwa 7-10 dni. Nie bede wymienial wszystkich metod proponowanych w ksiazce bo to by zajelo 3 razy tyle co ten przydlugi post. Ja swoje ryby leczylem przy temperaturze 26-27 stC dajac nawe dwukrotna zalecana dawke zieleni malachitowej zooleku i po 4-5 dniach dolewalem jedna cala dawke zieleni, po 10 dniach podmianka polowy wody i po tygodniu drugi raz polowa wody. Zawsze skutkowalo. Obecnie stosuje lek o nazwie Furamor-P zgodnie z instrukcja w temperaturze 25 stC z powodzeniem zawsze! Zawsze reaguje od razu jak tylko zobacze nawet jedna rybe z pasozytem furamorem kapiac w nim i pozostale wspollokatorki. ZAWSZE!!! kuracje nalezy dostosowywac do ryb!!! bo niektore moga nie byc wrazliwe na temperature a sa wrazliwe na lekarstwa i odwrotnie. Natomiast na opakowaniu Furamor-P jest napisane, ze nie stwierdzili sposrod przebadanych ryb wrazliwosci na ten lek, czego o zieleni powiedziec nie mozna. AMEN!!! Bardzo przepraszam za ten przydlugi post, ale to z checi pomocy koledze a jednoczesnie jestem ciekaw zdania innych w temacie. pozdrawiam mioko ps z gory przepraszam wrazliwych za bledy ort. i styl. :-) (wiem - to bylo zlosliwe) ;-) === CUT === > Pytanie - z Waszych doswiadczen - ryzykowac z mlodymi (ok. 5-6mm, ok. 2 > tyg.) severusami z zielenia, czy probowac sama temperatura? Jak mlode > ryby (pielegnice) reaguja na chemie w akwarium? Z gory dzieki za szybka > odpowiedz, bo wiadomo, ze jesli o ichtio chodzi to nie mozna zwlekac - > czym pozniej sie zacznie cos robic, tym ciezej toto zalatwic :( > Z moich ubogich doswiadczen (akwarium mam od paru miesiecy, ale przerybione zakupami z roznych miejsc, w ziazku z tym przetrenowalem wiekszosc chorob) moge polecicContraIck Konzentrat Tetry. Dziala w ciagu 2 dni (u mnie bez skutkow ubocznych) Z instrukcji: Zwalcza tzw. Ichtioftirioze. Oddzialywuje przeciwko pasozytom skory o skrzeli... bla, bla, bla bez dzialan ubocznych, nieszkodliwy dla roslin. Objawy zwykle ustepuja po 4-6 dniach. Leczylem Bocje Wspaniala i mi jeszcze zostalo (zuzywa sie 1.5ml/20 l), gdybys potrzebowal a jutro jest niedziela to sie ze mna skontaktuj telefonicznie. pozdrawiam akwarysta-weterynarz Pawel Zelazny tel. 501 200 390 mailto:pzelazny@friko.onet.pl mailto:pawlak.tech@centertel.pl (8.00-17.00) === CUT === > ze...gupiki dostaly takiej wysypki bialej...takie male grudki co to moglo > byc ? rybki juz ma ot kilkunastu lat...i nigdy mi sie cos takiego nie > zdazylo....musialem poczekac 3 4 miesiace...akwarium bylo puste byly tylko dla mnie to kulorzesek czyli ichtioftirioza. Pierwotniak o nazwie kulorzesek, który wyglada wlasnie jak takie male grudki, najpierw na pletwach potem na reszcie ciala. Jak nie dzialasz szybko, to niszczeja pletwy, a potem to praktycznie ryby do ubikacji. Dosyc latwo uleczalna, ale i dosyc latwo ja przytargac razem z nowa rybcia kupiona w sklepie. Jak stosuje FMC, to jest taki srodek leczniczy dostepny chyba w kazdym sklepie z akwariami. Srodek ma charakterystyczny niebieski kolor, który nadaje wodzie dosyc ladny zielony kolor, który utrzymuje sie przez pewien czas. Jesli dosyc szybko zareagujesz, tzn wlejesz ten srodek, to praktycznie nastepnego dnia juz masz widoczne efekty leczenia. Na wszelki wypadek trzymam zawsze FMC w lodówce. Ja w tej chwili wlasnie walcze z kulorzeskiem, bo wczoraj skusilem sie na dodatkowe piskorki :)) ale w sklepie be :((( i dzisiaj plywa mi wszystko w tej zielonej toni. Czasy sie zmieniaja, chemia mozna teraz duzo zdzialac, ale mam z dawnych czasów ksiazke Lewczuka z 1990 roku i to pierwsze wydania. Tam jest checny sposób radzenia sobie z kulorzeskiem; i to jeszcze okreslony jako prosty. "...Jesli chora rybe bedziemy co 12 godzin przenosic do nowego zbiornika (temperatura wody we wszystkich powinna wynosic ok 12C, co przyspieszy rozwój pasozyta), to zapobiegniemy ponownemu zarazeniu ryb. Wszystkie te zbiorniki musza pozostac bez ryb przez 3 dni (...). Po tygodniu takiego postepowania ryby uwolnia sie od pasozytów." Ciezkie musialo byc dawniej zycie akwarystów! TMH === CUT === -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@tonid.com.pl, ICQ UIN 3096467 for details visit http://www.tonid.com.pl (NEW!)
0
Twoja ocena: Brak